Egzamin
Dorotę niedługo czekały niezwykle ważne dla niej i jej przyszłości egzaminy. Niestety wiedza nie przychodziła jej tak łatwo. Uczyła się bardzo długo, wieczorami, a nawet nocami. Jednak kiedy powtarzał sobie materiał do egzaminu, okazywało się, że nic nie umie. Jednak wymyśliła pewien plan. Pan profesor był dość stary, jednak nadal kręciły go kobiety, zwłaszcza te młode, jędrne i seksowne. Dorota ubrała się bardzo skąpo. Obfite piersi wylewały się z jej olbrzymiego dekoltu. Pan profesor podniecał się coraz bardziej. Przestał zadawać pytania, kiedy Dorota położyła mu rękę na kroczu, a potem zwaliła konia. Dorota zdała ten ciężki egzamin.
